wtorek, 1 maja 2018


Moje dziewczynki testowały karmę Petvita w kilku wariantach smakowych około miesiąca. Moje głodomory były bardzo zainteresowane przesyłką i jak tylko otworzyłam paczuszkę było próbowanie co ta matka nam daje .Zjadały z apetytem , zapach karmy raczej neutralny , zdecydowanie przypadła im do gustu ,kształt mały zgrabny więc nie było problemu ze zjedzeniem.Podczas testowania nie zauważyłam ,aby moje kotki miały problemy skórne czy z sierścią , z wypróżnianiem też nie było problemu ,zajadały ze smakiem czekając na dokładki.Kotki nie przybrały na wadze wszystko zostało w normie.


Przyznam szczerze ,że przez to testowanie dziewczynki rozpuściły się troszkę ,próbowałam je troszkę oszukać mieszając karmę jaką jadły z Petvitą ,ale niestety przegrałam spryciule wyjadały co lepsze stara karma zostawała w misce :) 
Na tle innych karm jakie mieliśmy okazję podawać kociom Petvita wypadła naprawdę nieźle ,mogę ją polecić każdemu kto posiada w domu futrzaki głodomorki ,nawet te wybredne po karmie nie ma śladu wszystko znikało w ekspresowym tempie .Karma jak zauważyłam jest wydajna starcza na dłuższy czas .


Warianty smakowe jakie miały do testów dziewczynki to : Adult Indoor Turkey, Adult Lamb , Kitten Lamb, Senior Turkey, Adult Sensitive White Fish, Sterilised Turkey. 





Kamy w swoim składzie zawierają dużą ilość mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego, w 100% są pozbawione zbóż ,są dobrze przyswajalne przez koty ,nie uczulają .Kilka wariantów smakowych posiada formułę Bio Balans Formula czyli odpowiednio dobrane minerały ,prebiotyki i priobiotyki.

Niestety w tym testowaniu nie mogę opisać swoich wrażeń ,a jedynie te z obserwacji moich kotów ,ale sądząc po ich mruczeniu wszystko jest w jak najlepszym porządku ,są zdrowe ,szczęśliwe i mają pięknie błyszczącą sierść .Tak więc testowanie na pewno na plus i polecamy karmę Petvita. 








   




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

  Witajcie kochani dziś przybywam z kolejną odsłoną firmy Revers kolejne perełki, które miałam okazję testować i jak zawsze nie zawiodł...